
Historyjka krótka, bo ostatnio i czasu nie ma za bardzo.
Ponieważ wybrany touroperator życzy sobie przelewu bezpośrednio na konto, prosimy klientów by wysyłali nam potwierdzenie przelewu.
Klient zrozumiał komunikat po swojemu, gdyż zamiast potwierdzenia przelewu otrzymałam taki oto e-mail. Oczywiście dane osobowe zaiksowałam :)
"Witam,
Potwierdzam przelew na konto xxx w dniu dzisiejszym tj.xx/04/2011 w kwocie xxx zl.
xxx
Pozdrawiam"
prawie spadłam z krzesła :D
Nie wiem kiedy będzie następna notka. Źle się dzieje. Myślę, że do maja się wszystko wyjaśni.